Niespodziewana wizyta
Jak co roku przybywa moja rodzina, którą muszę pomieścić w swoim apartamencie w Krakowie. Zapowiedzieli się zaledwie kilka dni wcześniej. Nikt nie spodziewał się ich wizyty w najbliższym czasie, a przynajmniej nie byłam to ja. Na szczęście mam trochę czasu, by wysprzątać swój apartament w Krakowie, zanim się zjawią. Dlatego też od samego rana odkurzam każdy kąt swojego apartamentu w Krakowie, przestawiam meble, by poprawić wystrój. Zastanawiam się, co dokupić jeszcze, by apartament w Krakowie spodobał się mojej rodzinie. Kupię nowe zasłony, by rozjaśnić salon apartamentu w Krakowie, najlepiej w kolorze żółtym. Muszę jeszcze wymyślić, czym uraczę swych gości, by jeszcze milej spędzili czas w moim nowym apartamencie w Krakowie. Ugotuje pyszny obiad, wspaniale będzie poczuć zapach dobrego jedzenia już od samego progu. Rodzice myślą, że nie umiem gotować, więc tym bardziej będzie to dla nich większa niespodzianka. Lubię sprawiać najbliższym niespodzianki, nawet takie małe. Muszę wyjść na zakupy, kupić świeże owoce i warzywa i kwiaty, które wspaniale ozdobią mój apartament w Krakowie. Szybko wychodzę na miasto zrobić zakupy, a po powrocie zacznę gotować coś pysznego.
Mam nadzieję, że mojej rodzince spodoba się Kraków i mój apartament, którego nie mieli okazji zobaczyć.